fbpx

Twórczość Leonarda da Vinci

Leonardo da Vinci, jeden z najbardziej rozpoznawalnych artystów naszej epoki, znany z takich dzieł jak słynna Mona Lisa, czy Dama z Gronostajem, jest twórcą tysięcy rysunków oraz zapisów ukazujących nam niekończący się potencjał ludzkiej kreatywności oraz pasji do twórczości. Leonardo jest jednym z pierwszych twórców Akademii Sztuki w Mediolanie, którą założył pod koniec XV wieku. Wyznaczył w niej kierunek nauki sztuk plastycznych, w których rysunek zajmował czołowe miejsce. Wyznaczony poszczególnymi etapami rozwój od najmłodszych lat obejmował naukę proporcji oraz perspektywy, poprzez obserwację dzieł wybitnych Greków oraz natury z obserwacji z natury. Upatrywał w starożytnym uwielbieniu do piękna i doskonałych proporcji, klucz do przeżycia estetycznego.  

Leonardo od najmłodszych lat był zafascynowany odkrywaniem otaczającego go świata. Interesował się niemal każdą dziedziną ludzkiej twórczości. Był znany z analizy ludzkich charakterów w technice sangwiny oraz węgla. Eksperymentował z wieloma dostępnymi w tamtym czasie narzędziami oraz barwnikami. Co pewien czas rysował swój autoportret jako kolejne narzędzie, czy metoda do poznania samego siebie. Stawiał człowieka w centrum wszechświata, znane jako antropocentryzm. 

W Akademii Leonarda perspektywa była jednym z podstawowych filarów edukacji sztuk pięknych. Stosowana w tamtych czasach perspektywa horyzontalna, zbieżna była przejawem erudycji rysownika oraz wyznaczała nowy poziom iluzjonistyczności w przedstawieniu obrazowym.

Jej wielkim prekursorem epoki renesansu był Alberti Baptista, pisząc na jej temat słynny traktat o perspektywie. Dziś potocznie nazywamy ten charakterystyczny typ kompozycji perspektywicznej, „perspektywą renesansową”.  

Jednym z wielkich tematów podejmowanych przez Leonarda było studium Madonny. Wykonywał do studium wiele różnych szkiców i rysunków, w których eksperymentował z techniką, jak np. biała kreda z węglem czy sangwiną na barwionym papierze. Zmieniał stosunek do interpretacji światła oraz bryły sylwetki czy twarzy człowieka. Zaczął stosować tzw. chiaroscuro – czyli modelunek światłocieniowy rozchodzący się po bryle ludzkiej anatomii.

Jego fascynacja ludzkimi charakterami przyczyniła się do obsesyjnego studiowania różnych ujęć portretowych, które przemieniały się częstokroć w rysunek karykaturalny. Ujęcia profilowe były bardzo popularne w czasach twórczości mistrza, lecz on nie ograniczał się jedynie do takiego przedstawienia postaci. Rysował człowieka również en face – czyli na wprost oraz „trois-quarts” – na 3/4, widzianej twarzy w ujęciu ukośnym. Jego charakterystyczna silna kreska, w połączeniu z doskonałą wrażliwością i sznytem jej prowadzenia, oddawały w ducha włoskiego disegno. Owy rysunek charakteryzował się gestykularnym i energicznym śladem kreski oraz przestrzennością, która wynikała ze stosowanego stopniowania natężenia linii. 

Portret na wprost – widziany niemalże technicznie, ukazujący symetryczność ludzkiej twarzy, przy jednoczesnym chiaroscuro o głębokim kontraście, w technice sangwiny, był bardzo charakterystyczny dla mistrza epoki renesansu.

Prezentowany portret mężczyzny w liściu bluszczu znajduje się w Windsorze, Królewskiej Bibliotece Wielkie Brytanii.  

Da Vinci w swoich próbach rysunkowych sięgał również po trudniejsze techniki, jak rysunek grafitem, lecz nie takim jakiego znamy dzisiaj. Artyści tamtej epoki byli nauczeni robić własne narzędzia, a ich dostępność w handlu była praktycznie nie znana. Warsztat artysty zaczynał się tam, gdzie jego umiejętności wykonania własnych narzędzi. Często bywało tak, że to właśnie w wyniku własnych eksperymentów, powstała kredka czy grafit, który nadawał takie a nie inne właściwości wykonanemu rysunkowi, trudne do odtworzenia przy użyciu dzisiejszych standardowych narzędzi. Głowa mężczyzny z miną uniesionego krzyku, oddaje surowość i ekspresję, jednocześnie narzędzie służy aby te emocje podkreślić. Pogrubiona kreska, ostry szraf, silny światłocień to środki ekspresji, po które włosi lubili sięgać w swojej twórczości. 

Cykl groteskowych charakterów podkreślał temperament artysty. Badał on stan ludzkiej natury, a w tym i jej psyche, która według obowiązującej  wiedzy w tamtym czasie miała ujawniać się w postaci mimiki twarzy lub całego ciała. Starorzymska dewiza wypowiedziana przez Juwenalisa, która głosiła „Mens sana in corpore sano” , czyli w zdrowym ciele zdrowy duch, mogłaby również być użyta na odwrót, a więc w zdrowym duchu zdrowe ciało. Człowiek w zależności od przebytych doświadczeń życiowych, starzeje się ukazując swoje emocje i stan zdrowia w sposób wizualny. Rysują one jego portret na twarzy, a artysta jedynie wyciąga to co najbardziej daną osobę charakteryzuje. Można rzecz, że to właśnie Leonardo rysował pierwsze świadome karykatury w dziejach ludzkości. 

Jednocześnie umiłowany temat ukazywania młodości, czy młodzieńczości w twórczości akademika, który kontrastował z tematem starości, budował całokształt zainteresowań ludzką naturą, a raczej jej formą, która ciągle ulega zmianom w czasie naszego życia. Wiele wizerunków młodzieńców oraz kobiet, a w śród nich najważniejszej – Marii, uwiecznionej w wizerunku Madonny wśród grot i skał, wykonywany na zlecenia do ołtarza w kościele San Francesco Grande, posiadało wnikliwie przestudiowane wartości chiaroscuro. Rozpiętość obranego tematu, również była zauważalna u Leonarda. To właśnie w renesansie wyłoniła się moda na portretowanie osób świeckich. Jednocześnie zamówienie portretu u mistrza było bardzo kosztowne. 

Można było stać się posiadaczem swojego odbicia namalowanego w technice olejnej, płacąc nie małe kwoty w złotych dukatach. Jeżeli natomiast zostałeś wybrany we wnikliwych poszukiwaniach przez maestra w celu odegrania roli w jego zapisach do przyszłych obrazów, dziś możesz widnieć po nieskończoność, jak ten młodzieniec z Kodeksu Trywulcjańskiego. 

Leonardo da Vinci jest znany ze swoich rysunków anatomicznych, w których dogłębnie przestudiował budowę ludzkiego szkieletu, oraz warstwy mięśni. Było to możliwe dzięki przeprowadzanym sekcjom zwłok, które w tamtych czasach były absolutną rewolucją w podejściu do fizjonomii ludzkiego ciała. Często bywało tak, że maestro musiał uczestniczyć w pół legalnych oględzinach, gdyż temat sekcji zwłok ciągle wywoływał wiele kontrowersji ówczesnego świata. 

Model edukacyjnej rewolty ostał się również w akademiach sztuki i trwa po dzień dzisiejszy. Wybierając się na ASP we współczesnych czasach, studenci w ramach rysunku anatomicznego oraz przedmiotu Anatomia, odbywają zajęcia na Uniwersytecie Medycznym, poszerzając wiedzę o budowę anatomiczną podczas autentycznych sekcji zwłok. Leonardo przetarł szlaki i zbudował nowy model edukacji artystycznej, w celu lepszego poznania struktury naszej materii, z której jesteśmy złożeni.

Przyglądając się rysunkom mistrza, możemy stwierdzić że dokonał on ogromnej pracy w sposób bardzo szczegółowy. Oczywiście występują drobne interpretacje czy nieścisłości, które odbiegają od faktycznego stanu rzeczy, lecz ogół rysunków jest bardzo detaliczny i poprawny.

Znając podstawę anatomii, jako twórca sztuk wizualnych, możemy posłużyć się nabytą świadomością w celach kreatywnych. Pozwala ona wykonywać bardziej realistyczne pozy i układy ciała człowieka w różnych scenach do obrazów, czasami nawet bez konieczności korzystania z żywego modela. Rozwinięta wyobraźnia przestrzenna oraz wiedza anatomiczna, pozwalają na swobodne wariacje w kompozycjach dążących do jak najbardziej realistycznego ich przedstawienia. 

Imponujące jest to, że nasz wirtuoz potrafił przerysować praktycznie każdy staw kośćca wraz z jego opisem działania. Mechanika ludzkich układów kostno-mięśniowych stawała się wielką inspiracją w wytwórczości nie tylko obrazów, ale również obiektów mechanicznych, służących między innymi do działań militarnych czy w życiu codziennej poczciwej pracy fizycznej.

Człowiek wszystko co wynalazł, wzięło się z obserwacji natury. Leonardo jest doskonałym przykładem człowieka, który jest z pogranicza wynalazczości i twórczości pięknej. Jako baczny obserwator otaczającego go złożonego świata natury, wyciągał bardzo wiele inspiracji do swoich wynalazków maszyn mechanicznych. Ten prawdziwy odkrywca, badacz, artysta nie miał sobie równych w tym obszarze działalności ludzkiej. Konsekwencją jego pogłębionych studiów, w których wykazywał się wielką samodzielnością w myśleniu, był bardzo bogaty dorobek różnych obiektów, które służyły społeczeństwu.  

Koniec końcu, najbardziej przydatnym poznanie anatomii było w celu szybkich szkiców do scen obrazów sakralnych. Tematyka ówczesnych czasów w malarstwie służyła głownie kościołowi Rzymsko-Katolickiemu i obrazowaniu scen z życia Nowego Testamentu, czy życia świętych męczenników. Poznanie wartości budowy człowieka dawało artystom możliwość zapisywania swoich pomysłów w szkicach bez ograniczeń, zachowując jednocześnie kanon proporcji w pełnym ideale piękna. Szybka spontaniczna kreska, która wyrażała doskonałość w swojej ekspresji podzielonej przez złote proporcje i kształty ludzkiej natury. 

Jednak nie tylko człowiek i jego anatomia były bliskie studium Leonarda. Badanie piękna rodzajowego świata zwierząt, a w szczególności ich najpiękniejszym przejawom jakim jest nieparzystokopytny koń – ogier i klacz, stało się nie tylko praktyczne, ale również fascynujące. Koń służył człowiekowi od niepamiętnych czasów, a za czym idzie jego wizerunek i poprawność anatomiczna stała się koniecznością do poznania, aby móc ulokować jego kształt w danej scenie obrazu. Zapotrzebowanie na wizerunek sceny z koniem wraz z epoką renesansu, wzrosła wielokrotnie.

Jednym ze złotych przykładów wykorzystania konia do sceny dosyć popularnego motywu w czasach XIV i XV wieku, był obraz walki św. Jerzego ze smokiem. Heroiczny rycerz, jako metafora naszej cywilizacji, stara się pokonać obudzoną bestię, która w czasach średniowiecza i odrodzenia była postrachem wielu legend. Szczególnie zyskała na popularności, wraz z odkryciem jedwabnego szlaku przez Marco Polo, który to właśnie w tej epoce dokładnie opisał wędrówkę do krainy cywilizacji utożsamianej z tą bestią, czyli Chinami. Leonardo wykonał znany nam do dziś szkic do obrazu walki św. Jerzego ze smokiem, lecz obrazu samego w sobie nie znamy. Nie wiemy, czy mistrz podejmował próby jego namalowania, czy nie. Być może kiedyś odkryjemy takie dzieło, gdzieś skrycie schowane na którymś ze średniowiecznych strychów czy piwnic włoskiego budownictwa. 

Maestro w latach wczesnych swojej twórczości, kiedy doświadczał i szlifował warsztat rysunku, jako studium do obrazów olejnych, wykonywał przepięknie wymodelowane draperie z sukna lejącego się i załamującego w sposób geometryczny. Dzięki temu, da Vinci mógł wykazać się rysunkiem w wysokim kontraście ukazując przestrzenność i bryłowatość formy, służącej iluzji realności oka odbiorcy. Swobodna kreska oraz fakturowość podłoża rysunkowego, służyła podkreśleniu temperamentu obrazowi. Niektóre wykonywał na płótnie przy użyciu farby czarnej i bieli, rozcierając odpowiednio gradient światła.  

Technika pracy na barwionym papierze lub podmalowanym płótnie tzw. imprimiturą (czyli właśnie zabarwieniu podobrazia), daje podkład ciemny, dzięki czemu po nałożeniu bieli od razu przystępujemy do budowania bryły i mocnego kontrastu światłocieniowego. Czerń podkreśla kontrast oraz dopełnia wartości pośrednie, tzw. półtony. Ta technika malarsko – rysunkowa jest bardzo efektowna oraz szybka w tworzeniu. 

Leonardo jak widać bardzo lubował się w stosowaniu zabarwienia tła. Przyjrzyjmy się jego rysunkom z tej serii chwilę uważniej. Są godne naśladownictwa. 

 

Jak większość prac związanych ze studium, służyły one czemuś więcej. W przypadku prac z draperiami, dawały one punkt wyjścia do obrazów ze św. Anną czy Madonną wśród grot i skał. Temat rozwijanego studium draperii stał się w tamtym okresie dość popularny. Dawał on artystom możliwość artystycznego i estetycznego wyrażenia się, co podkreślało ich kunszt oraz wprawiało w zachwyt widzów. Ten temat jest bliski wywołania efektu iluzji i przestrzenności, co dla oka obserwatora jest bardzo atrakcyjnym zjawiskiem nad którym lubi zawiesić uwagę, przez co czyni obraz bardziej cennym i pożądanym w widzeniu.

Artysta epoki renesansu przejawiał wiele zainteresowań. Żadna z dziedzin sztuk pięknych nie miała być mu obca. XV i XVI wiek wyklarował model akademickiej trójcy dziedzin, a w tym: architektury, malarstwa i rzeźby. Leonardo o ile sprawdzał się w dwóch dziedzinach : malarstwie i rzeźbie, o tyle architektura została dla niego jedynie w sferze luźnych szkiców. Nigdy nie podjął się większego wysiłku aby zaprojektować konkretnie istniejącą budowlę. Natomiast jego zainteresowania nie miały końca. Z architektury przeszedł płynnie do projektowania różnych urządzeń, maszyn czy elementów obronnych jak fortyfikacje, fosy czy uzbrojenia. Były to zlecenia posłane prosto od króla Francji. 

Ku wielkiemu zaskoczeniu, mistrz da Vinci nie był obojętny również w wykonywaniu bliżej nieokreślonych map, jako przejaw swojego talentu, który nie został obcy kartograficznej analizie przestrzeni widzianej z zupełnie innej perspektywy – można powiedzieć boskiej perspektywy. Metody kartograficzne tamtej epoki nie były tak rozwinięte jak współcześnie, ale warto zaznaczyć, że również całkiem skuteczne. To właśnie epoka renesansu i baroku rozwinęła bardzo mocno tą dziedzinę praktycznej nauki. Można rzec, że to co praktyczne, nie było mistrzowi obce. Słynne utylites – użyteczne przedmioty, rzeczy, czynności, sprawiały że życie ludzkie przejawiało się w nowej formie aktywności i wartości za którymi warto podążać i je pielęgnować! Człowiek renesansu, to ten który przejawia zainteresowania rzeczami nie tylko pięknymi, ale również praktycznymi, służącymi mu i jego społeczności.  

Tym samym maestro nie próżnował i jego konstrukcje maszyn do dziś są inspiracją dla wielu projektantów. Maszyny rolnicze czy militarne szczególnie przypadły mu do gustu, a raczej okazały się tymi, które ludzkości w tamtym czasie były najbardziej użyteczne. 

Szkice Leonarda są dla dzisiejszych młodych projektantów wzornictwa przemysłowego doskonałym tropem, a nawet samouczkiem – wyznacznikiem jakości i precyzji w prezentowaniu wizji danego urządzenia. Temu ma służyć taki rysunek. Musi być nie tylko wizjonerski, pokazujący oryginalne rozwiązanie, przejawiający nasz nieograniczony potencjał twórczy, ale również musi być narysowany w sposób czytelny i zrozumiały dla drugiej osoby. Najlepiej, jak jeszcze tłumaczy jak przedmiot jest zbudowany.

Leonardo projektując swoje maszyny, wykorzystywał najnowsze zdobycze techniki i wiedzy z zakresu geometrii, praw fizyki, czy zasad rządzących prawem natury. Aby być równie pomysłowym w projektowaniu nowych urządzeń, należy iść śladem mistrza i być ciągle na bieżąco w świecie najnowszych technologii. Warto zwrócić uwagę, że dzisiejszy świat poszedł o wiele dalej niż w XV wieku. Aby być zorientowanym w tym co się dzieje w świecie nauki, należy śledzić aktualną prasę branżową, oraz specjalistyczną. Wiedzmy, że wynalazki, czy urządzenia z których dziś korzystamy, często zostały wynalezione o wiele lat wcześniej, nim trafiły do powszechnego użytku. Jest wiele technologii i urządzeń mocno wyspecjalizowanych w swoim działaniu i aby dowiedzieć się o ich istnieniu, należy specjalizować się tylko w tej branży. W dzisiejszym świecie trudno byłoby być człowiekiem jak Leonardo, z racji mocno wyspecjalizowanych branż i rozwoju technologii. Aby być specjalistą w danej branży, należy tylko w niej się specjalizować. Lecz droga dojścia do tej specjalizacji nie jest wyzbyta wiedzy ogólnej i konieczności poznania historii ewolucji wiedzy i techniki. 

Najsłynniejszą, owianą tajemnicą i legendą była projektowana przez wirtuoza kreatywności maszyna latająca, która ostatecznie nie została przetestowana. Ten wizjonerski koncept jak na wiek XV wzbudzał ogromne zainteresowanie i emocje. Nie jedna armia chciała być w posiadaniu takiej technologii. Trudno sobie wyobrazić nasz dzisiejszy świat współczesny bez maszyny latającej. Jednak dopiero wiek XIX przyniósł pierwsze pozytywne próby z lotnictwem. Leonardo już 4 wieki wcześniej wiedział, że ten mitologiczny artefakt stanie się jednym z najbardziej pożądanych wynalazków ludzkości. Jego błyskotliwa wizyjność nie pozwoliła mu przejść obojętne wobec tego tematu. 

Podsumowując ten bardzo wybiórczy i skrótowy referat dotykający temat rysunku Leonarda da Vinci, warto podkreślić, że wszystko co stworzyliśmy jako ludzie do świata naszej użyteczności, jest zaczerpnięte z obserwacji natury. Dlatego choćby tak prosty temat jak rysunek kwiatów, roślinności czy pejzażu jest godny uwagi. Pytanie o to jak Stwórca uczynił świat biologii złożonym i funkcjonalnym jednocześnie, jest tym pytaniem które zadaje sobie każdy projektant. Jako twórcy powinniśmy być ciekawi świata który nas otacza, tak jak ciekawym był Leonardo da Vinci – człowiek epoki renesansu. Jego delikatność, spontaniczność, precyzja oraz temperament razem tworzyły w połączeniu z fascynacją i pasją nauki o człowieku i środowisku mieszankę wybuchową, w pozytywnym tego słowa sensie. Nie ma takich przejawów rysowania przez mistrza, które nie byłyby tknięte boską iskrą ciekawości i kreacji.

Życzę każdemu studentowi Akademii Miniatura być jak Leonardo !